Książeczki z serii „obrazki dla maluchów” są wyjątkowe nie tylko pod względem jakości, ale również treści o czym pisałam przy okazji recenzji „Gry i zabawy dla najmłodszych” Dziś przychodzę z recenzją kolejnej tym razem o tematyce przedszkolnej.

W przedszkolu – książeczki dla przedszkolaka

Jeśli planujesz od września posłać swoje dziecko do przedszkola i czujesz szereg niespokojnych myśli i obaw, czy Twój maluch jest gotowy na podjęcie tak dużego wyzwania, jakim jest rozłąka z rodzicem na kilka godzin w ciągu dnia. Ta książeczka choć trochę powinna rozwiać obawy. Ilustracje są niezwykle lekkie i wyraźne, nie pozostawiają małemu odbiorcy żadnych niejasności.

Naturalne jest uczucie niepokoju przed nieznanym, a wysłanie dziecka do przedszkola potęguje te emocje podwójnie wśród rodziców i samego dziecka. Obrazki dla maluchów. W przedszkolu to rodzaj przewodnika, który w przyjazny i jasny sposób wprowadza w rytuały, które czekają dziecko w przedszkolu. Na 30 sztywnych tekturowych stronach z uroczymi ilustracjami oraz krótkimi adnotacjami wyjaśnione są zasady obowiązujące w przedszkolu:

  • Przed pójściem do przedszkola
  • Praktyczne rady dla dzieci i rodziców
  • Pierwszy dzień w przedszkolu
  • Przedszkolaki wiedzą, jak się zachowywać
  • Zajęcia w przedszkolu
  • Jedziemy na wycieczkę
  • Na placu zabaw
  • W toalecie
  • Jemy obiad
  • Leżakowanie
  • Po południu

Poruszone są również kwestie wzajemnych relacji w grupie dzieci. Możemy też przeczytać kilka rad dla rodziców, dzięki którym etap adaptacji w przedszkolu będzie jeszcze łatwiejszy. Ponadto autorka radzi, aby wyprawce znalazł się komin/golf, a nie szalik, którego prawidłowe założenie sprawia dziecku wiele problemów, a także lepszym wyborem będą spodenki, a nie rajstopy i oczywiście rękawiczki z jednym paluszkiem. Nauczyciele troszczą się o bezpieczeństwo i komfort Twojego dziecka w przedszkolu i zawsze są chętni do pomocy w sytuacjach, w których dziecko sobie nie radzi. Jednak musicie wiedzieć, że w większości sytuacji dopingują malucha w podejmowaniu wyzwania i radzeniu sobie z problemem, a nie rozwiązują go za niego.

Dziecko płacze w przedszkolu

Mimo pozytywnego przekazu zawartego w książeczce, nie jest ona jednak do końca doskonała. W sposób nadmiernie raniący, emocje dziecka wynikające z rozstania z rodzicami zostały zignorowane i tłumione jako objaw niegrzecznego zachowania. A gniewna mina nauczyciela jest wręcz niedopuszczalna! Ponura twarz nie pomoże uspokoić dziecka, ani nie wzbudzi w nim zaufania. Jeśli Twoje dziecko nie radzi sobie z poranną rozłąką w przedszkolu spróbuj przyjść z nim wcześniej. Tak, abyście się mogli w spokoju przebrać, posiedzieć kilka minut, poprzytulać i zapewnić swojego małego bohatera, że nie znikasz na zawsze, ale idziesz do pracy i wrócisz jak tylko skończysz.

Dzieci, które mają problemy z komunikacją werbalną, sygnalizują nam swój niepokój płaczem. Być może dzieje się coś negatywnego w przedszkolu i jest to jedyny sposób, jaki zna nasze dziecko, aby przekazać nam swój lęk i dezaprobatę dla danego miejsca. Warto zwrócić również na to uwagę.

Nie rozumiem też nacisku na spokojne podżeganie z rodzicem. Czy radośnie z uśmiechem czy nawet nuceniem wesołej piosenki dziecko, żegnając się z rodzicem nie może iść do sali?

Podsumowanie: Mam nadzieję, że moja recenzja książki dla przedszkolaka „Obrazki dla maluchów. W przedszkolu” Cię zadowoliła.

Jak wybrać przedszkole dla dziecka

Wybierając przedszkole dla swojego dziecka, jako rodzic masz prawo zapytać dyrekcję praktycznie o wszystko, co przyjdzie Ci do głowy, a kadra pedagogiczna ma obowiązek odpowiedzieć na pytania.

Przy wyborze przedszkola kierujmy się nie tylko odległością od domu, ale przede wszystkim tym, czy placówka i personel wzbudzają w nas zaufanie i czy czujemy, że będzie to bezpieczne miejsce dla naszego dziecka w tym niezwykle ważnym okresie rozwoju. Poniżej opisuję nasze przygody związane z poszukiwaniem przedszkola. Zastanawiam się czy jest to odpowiednie w recenzji książki, ale to blog, a blog rządzi się swoimi prawami – spontanicznymi.

Kiedy wracam myślami do naszych poszukiwań przedszkola, muszę przyznać, że byłam dość osobliwa. Spotkałam się nawet z podsumowaniem w jednej placówce, że tak dociekliwej mamy dyrektorka nie miała w całej swojej karierze. Szukaliśmy placówki w dość trudnym roku jakim był 2020 (2020/2021) choć rozporządzenie ministerstwa w sprawie procedur covid wydawały się jasne i jednoznaczne dla żłobków i przedszkoli to niestety niektóre placówki intepretowały je w dość nadgorliwy sposób. Przykładem było przedszkole na którym mi zależało, niestety Pani dyrektor nie wyraziła zgody na obejrzenie wnętrza placówki nawet po godzinach pracy. Dodatkową trauma nie tyle dla rodzica co dla samego dziecka był brak rozsądnej adaptacji ponadto dziecko od pierwszych dni należało pozostawić pod opieką wychowawcy w drzwiach wejściowych budynku! Nie pojęta dla mnie była również procedura dezynfekcji – spryskiwania rączek preparatami zaraz po przekroczeniu progu przedszkola. Atutem przedszkola jest własna kuchnia, dodatkowe ciekawe zajęcia, optymalnie położony oraz wyposażony plac zabaw jak również lokalizacja.

Kolejna placówka posiadała wspaniały plac zabaw, ocieniony ogromnymi drzewami, panie zaangażowane w zabawę z dziećmi trafiliśmy właśnie na zajęcia na świeżym powietrzu. Pani dyrektor z sercem na dłoni niestety sama placówka pozostawiała wiele do życzenia. Przedszkole zaadaptowane w wiekowym domu jednorodzinnym, co prawda 3 piętrowym. Jednak tym, co dyskwalifikowało placówkę, był uderzający osobliwy zapach już od samego progu. O ile początkowo nie potrafiłam przypisać go do czego, o tyle po obejrzeniu całego obiektu dotarło do mnie, że jest to dokładnie to samo, czym pachniała moja dawna szkoła podstawowa – przenikliwym, uciążliwy, wyczuwalny we włosach jeszcze długo po przyjściu ze szkoły.

W innych dwóch było dobrze, choć nie obeszło się bez małych kontrowersji np: malusieńki plac zabaw na kostce brukowej w obu również wymagali, aby dziecko samo korzystało z toalety. My byliśmy na finiszu pożegnania się z pieluszką, ale nie było to wystarczające.

Jak to mówią do trzech razy sztuka, a w naszym przypadku do pięciu, znalazłam placówkę dość daleko od miejsca zamieszkania, ale poczułam pozytywny impuls i umówiłam się na wizytację. Przemiła Pani Dyrektor odpowiedziała na wszystkie moje pytania. Kwestie toaletowe nie były problemem – zaznaczyła, że dzieci błyskawicznie uczą się od siebie i jest pewna, że wystarczy kilka dni, aby pożegnać się z pieluchą! Jak powiedziała tak było!. Dodatkowo poruszyłam temat akcesoriów obiadowych, cateringu, a także środków czystości. Odpowiedzi były spójne oraz konkretne. Adaptację mogliśmy zacząć praktycznie nazajutrz. I była to jedyna placówka, w której widząc moje żywe i świadome zainteresowanie środkami czystości i dezynfekcji przyniesiono mi wszystkie używane produkty do zapoznania się ze składem oraz zapachem ( a musze przyznać, że preparaty pachniały przyjemne i bardzo delikatnie). Dodatkowo zostałam zaproszona do sali, w której dopiero co została umyta podłoga, abym mogła sprawdzić intensywność, a raczej brak zapachu w pomieszczeniu po umyciu podłogi. Sala była pusta, ponieważ dzieci były na leżakowaniu w sąsiedniej. Sale są niezwykle przestronne i bardzo duże, każda z nich ma własną, w pełni wyposażoną łazienkę. Nie ma więc błąkających się po korytarzach dzieci. Dodatkową zaletą jest trawiasty plac zabaw, który latem jest dodatkowo zacieniony przez ogromny parasol ogrodowy. I niepodważalnym atutem tego miejsca jest oczywiście kadra Nauczycieli oraz Pani dbająca o czystość obiektu.

Książeczki dla przedszkolaków

W przedszkolu to książeczka dedykowana dzieciom wieku 3-5 lat. Książeczki edukacyjne z tej serii z racji bogatych ilustracji oraz dynamiki nie będą dobrym wyborem dla niemowląt. Dla małych dzieci zdecydowanie lepsze będą będą te książeczki. Przejrzyste duże ilustracje, białe tło stron jak również zintegrowane ruchome elementy automatycznie skupią uwagę najmłodszych.

Autor

Witaj! Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jest to miejsce, w którym dzielę się pomysłami na radosny i pozytywnie wpływający na rozwój czas z dzieckiem. Jestem przewodnikiem psa terapeutycznego. Ponadto uwielbiam dobre jedzenie oraz inspirujące widoki za oknem. Rozgość się – będę niezmiernie wdzięczna za dobre słowo w komentarzu jak również konstruktywną krytykę. Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz